Zakleta Milosc

January 21st, 2010 by cecilglass1963

Zrozumiano, Woz Powitalny. Echo Jeden, obok ciebie. Nie uwierzylbym, ze tu bede! złoto gold W Bialym Domu! Gdybym wiedzial, ze spotkam prezydenta, nalozylbym krawat. Spojrz złoto pallad na mnie, wygladam jak lajza. - O moj Boze! - złote trojańska David, - nie wiem, czy bedzie chcial cie przyjac. - W takim razie marnujemy uncja trojańska czas, idziemy. - Dlaczego mialby nie posluchac? - Przy ostatnim spotkaniu pobilismy sie. Ty wszedles i uderzyles go w glowe. - Prezydenta! - złota kursy Nie byl wtedy uncja platyna prezydentem. Ja go złoto srebro uderzylem, on oddal. To byla bojka! Bojka, ktora ty zaczales! fine4673gold złote platyny David myslal, ze mam romans.

- Z prezydentem? - A ja nie mialam! Albo idz po niego, albo powinnismy wracac. Dobrze, przyprowadze go. Niczego nie dotykaj! Uderzyles prezydenta? Boze! Zblizamy złote monety sie do punktu kontaktu, Echo Jeden. Dolatujemy. Zrozumiano. Rozpoczniji ceny trojańska sekwencje,jak bedziesz gotow. Trzy smiglowce zblizaja sie do tego, co zostalo jednoglosnie uznane za przod tych statkow Spojrz na to! Wiesz, jacy slynni złota platyny ludzie złoto USD tu byli? - Tak, tato. - Politycy, aktorzy, Hej, zobacz, czy maja dlugopisy pamiatkowe? gracze baseballa, piosenkarze Tato, co? A teraz i ja! Nie mam wyboru Pomysl! “Biedny imigrant jak ja.,” - “To jak sen!” uncja lokacyjne - złoto sklep David, prosze! Panie prezydencie, Julius złote dolar Levinson. David to moj Hej, zobacz, czy maja dlugopisy pamiatkowe? Tato, co? złota palladu Nie mam wyboru - Ja nie mam na to czasu. - Dwie minuty, Tom, prosze. Wiem, czemu mamy zaklocenia satelitarne. David, musisz ceny kursy mu powiedziec! Powiedz mu! Wiem, czemu mamy zaklocenia uncja palladu satelitarne. Dobra. Mow. Powiedzmy, ze chcialbys sie skoordynowac ze statkami po przeciwnych stronach Ziemi. złota srebra Nie mogli wyslac bezposredniego sygnalu, tak? Potrzebny jest satelita do przekazania sygnalu, zeby dotarl do statku. - Masz na mysli tor radiowy? - Tak. Wypuklosc Ziemi temu zapobiega.

No cena bielik i znalazlem sygnal ukryty wewnatrz naszego wlasnego systemu satelitarnego. Przepraszam, panie złote PLN prezydencie. Zaczynaja. Uzywaja naszych wlasnych satelit przeciw nam. złota bielik A czas leci. - Przechodzimy do pozycji. - Woz Powitalny, ceny dolara Echo Jeden. Zblizaja sie do obcego statku. Rozpoczynamy sekwencje komunikacyjna. Woz Powitalny rozpoczal. Generale Grey, polaczcie sie z Dowodztwem Atlantyckim.

Niech ewakuuja miasta. Wycofajcie te helikoptery od statku. Odwolajcie je! - Co sie do diabla dzieje? - Wyjezdzamy. Kim! Moja corka. Cos sie dzieje.

Odpowiadaja. Cos sie dzieje. Wyglada na to, ze cos sie dzieje. To moze byc odpowiedz, Echo Jeden. Tez to widzimy. Nie moge tego rozpoznac. Ewakuujemy sie. Powtarzam, ewakuujemy Bialy Dom. złoto PLN Pozostaly personel poleci drugim helikopterem. - Czy moja zona juz poleciala? - Za chwile poleci. ladnie. Bardzo ladnie. Dobrze. Zamykac drzwi! Wlaz zabezpieczony! Mamy złoto jubilerska wlasny telefon. Jazda. Prezydent zarzadzil ewakuacje. Nasze modlitwy skupiaja sie na rodzinach pilotow. - Niech Bog ma nas wszystkich w opiece. - złota monety Pani Whitmore. Przybysze odpowiedzieli przerazajacym Wladze zarzadzily ewakuacje okregu Los Angeles. Odradza sie uzywania autostrad, kiedy to uncja platyny tylko mozliwe. Jasne, swietnie! Teraz mi mowia. Tu mowi Policja Los Angeles. złoto trojańska Dla wlasnego bezpieczenstwa prosze natychmiast opuscic miejsce zamieszkania. PROSZe ZABIERZCIE MNIE - Moze byscie tak ruszyli? - Biuro doktora Katza. - Halo. Z doktorem Katzem, prosze. - Przykro złote gold mi, uncja kurs nie ma go. Za 300 dolcow za godzine mozesz ceny lokacyjne mnie polaczyc z jego domem w uncja srebra Hamptons! Tu mowi Policja Los Angeles. Dla wlasnego bezpieczenstwa złoto srebra prosze natychmiast opuscic miejsce zamieszkania. Pani Whitmore! Musicie sie natychmiast rozejsc. Pierwsza Dama zabezpieczona. Wyruszamy. Otwiera sie! Takie to ladne. Spadamy ceny dolara stad! Prosze zaczynac, pilocie. Jestesmy gotowi do startu. Mozemy prosic o koc dla Patrycji? Masz. Czas minal. Kurde blade! O moj Boze! Chodz, Dylan! Musimy złota srebra isc! Chodz, Boomer! Boomer! 3 LIPCA Reportaze sa niejasne co złota skup do wielkosci zniszczen, ale wydaje sie, ze Los Angeles, Waszyngton i Nowy Jork leza w gruzach. Dobry Boze! Ciagle to mowilem. Powtarzam to od cholernych dziesieciu lat. złoto kursy Prawda, ceny sklep Miguel? Co? Mowilem to! Tato, niedobrze mi. uncja dolara Zjedz na bok. - Dasz sobie rade, Troy? - Dobra, zostaw mnie w spokoju. Miguel! Spojrz na to. złote kupno Moglismy złote kupno ewakuowac miasta wiele godzin temu. To wlasnie jest złoto lokacyjne zaleta latania mysliwcem. W Zatoce wiedzielismy, ceny kursy co mamy do zrobienia. Teraz złoto monety wszystko jest zagmatwane. Wielu ludzi dzisiaj zginelo. IIu z nich nie musialo? Jakies złote kursy wiesci o mojej zonie? Helikopter nigdy nie dolecial do Nellis. Brak kontaktu radiowego. Chodz, Dylan. Trzymaj sie blisko. Tutaj jest. Co sie stalo, uncja kupno mamusiu? Nie wiem, kochanie. Wy bedziecie pierwsza fala naszego kontrataku. cena gold Nasz cel znajduje sie na złoto orzeł polnocy, nad samym srodkiem tego, co kiedys bylo centrum Los Angeles. Nasz Szwadron Czarnych Rycerzy - Boisz sie, stary? - Nie.

- A ty? - Nie. - Przytul mnie! - Hej, uwazaj. Chcecie cos dodac, kapitanie Hiller? Nie, sir. Tylko jestem troche niecierpliwy, zeby zloic tylek ET, to wszystko. Bedziesz mial okazje. Wszyscy bedziecie mieli okazje. Dobrego polowania. Rozejsc sie! Komu w droge, temu kapcie na noge, tatko! Gotowi do akcji, sir! Przylozmy im. Dajmy wycisk tym uncja USD draniom, kapitanie! - Gotowy? cena kursy - Tak jest! - Masz swoj taniec zwyciestwa? - Och, tutaj jest tak! Hej, nie wylamuj mi sie. Nie zapalaj, zanim gruba nie zaspiewa. Zamieniam złote dolar sie w sluch, braciszku! Ty tu rzadzisz! - Dobra, panowie, zaczynamy.

- Generale, to NORAD. - Tu general Grey. - AI? Wszystkie polaczenia z miastami nie uncja kurs dzialaja. - Wszystkie systemy uncja notowania padly. - Z pozycji wywiadu, to kompletna strata. złoto inwestycyjne A co z naszymi chlopcami? Gdzie cena platyna sa? Przewidywany czas cena sprzedaż do celu, cztery minuty. - Nie powinienem byl jej zostawiac.

- Nie martw sie o to, stary. Na pewno wydostala sie stad, zanim sie zaczelo. AIbo, jak powiedzialby dobry pastor: “Dlaczego jestesmy na tej szczegolnej misji, nigdy sie nie dowiemy.” “AIe ja wiem, dzis, tutaj, ze ci Czarni Rycerze ponownie wyjda zwyciesko.,” - Amen, koles! cena dolara - Amen, pastorze. swiety Boze! Zaladuj i celuj! Zrozumiano. Szwadron atakujacy LA ma pociski Amraam nakierowane na cel. Szwadrony Waszyngton i Nowy Jork melduja uchwycenie celu. - Odpalac, kiedy złote dolara gotowi. - Odpalac, kiedy gotowi. Rycerze, zwarci i gotowi. Rycerz Jeden, Fox-3! Rycerz Trzy, Fox-3! Rycerz Siedem, Fox-3. Trzy pociski zostaly odpalone. - Nie przedostaja sie? - Nie, ani jeden. Dowodztwo, Rycerz Jeden. Przechodzimy w formacje boczna. Rycerz uncja jubilerska Trzy, niskie 50 wezlow, polozenie złota USD 120. Rycerz Siedem 120.

Lpelektronik

December 12th, 2009 by cecilglass1963

Filizanka jest w polowie pelna. Wiesz, musisz przestac, powachaj roze. Podnies rece do gory. Badz ostrozny. Jestem bardzo wrazliwy pod pachami.

Ja nie Nie rob tego! Prosze! Prosze Co to jest? Saszetka? Saszetka! Ha Ha Przy okazji, ta saszetka pochodzi z Francji.

Dobrze popatrzcie, chlopaki. Bylem znany ze strzelania do rzutkow. Spojrz na siebie. Jestes starym facetem udajacym male dziecko. Klamra na kolanie! Klamra jest dla wykrywaczy metali. Odwraca uwage od noza w moim bucie. Steven! JeanPierre! Chodz. Zapomnialem o jednym szczegole. Znaja mnie z tego, ze podrozowalem z niebezpiecznymi typami, Wiec moga pomyslec, ze jestes handlarzem bronia, Wiesz, lub smiertelnie groznym zabojca. Wiec tak sie zachowuj, OK? Co? Graj tak jakbys byl zabojczym jak Cichym, ale zabojczym. Ah, JeanPierre. Ale, musimy wstrzymac nasze przedstawianie. Prosze panowie, idzcie za mna. Tego mezczyzne zlapano, jak mnie okradal. Gdyby to bylo rok temu, torturowalbym go do smierci Ale doroslem. Widzicie to, prawda? Zauwazylem wlasnie kij do krykieta, JeanPierre. Tak, jestem teraz spokojniejszy. Bardziej wyciszony. Spedzam czas z Deepak Chopra. On napisal Molekuly Emocji oraz Naturalne uzdrowienie niepokoju i depresji. Nauczylem sie jak przebaczac. Uciekaj po zycie! Wiem, powinienem wiecej pracowac nad soba. switnie sobie radzisz, JeanPierre. Nie znam twego imienia. Jerry. Nie wiesz kim jest ten facet? Nie.

Gruba Kobra.

Jestem zaszczycony. Mam nadzieje, ze poznamy sie lepiej. Za mna.

Wlasciwie kim jestem? Legendarnym gangsterem znanym jako Gruba Kobra. Gruba Kobra? Mmhm. Wiec Do czego to sie odnosi? Weza? Cichego? Jadowitego? Co? Nie, nie dokladnie. To sie odnosi do Oh Cholera. Twoj kontakt spotka sprzedawce w Chicago, w niedziele. On poda mu miejsce ukrycia Olgi. Niala byc Nowa Szkocja, w srode. Jest Chicago, w niedziele. Czego chcesz ode mnie? Och, jestem tu posrednikiem. 170 mil USD w gotowce i obligacjach. Ale ja zwykle nie daje gotowki zanim nie zobacze towaru. Och, J. P.

, kto dal ci, w zeszlym miesiacu, wyrzutnie rakietowa, na kredyt? Jak dlugo sie znamy? Lata! W porzadku, wierze ci. Ponadto, jesli sprobujesz mnie oszukac, zabije ciebie i kazdego z kim sie kiedykolwiek spotkales. Wspaniale, co? Wspaniale Och, cholera, to kolano! Zaczekasz tu az policze pieniadze, czy moze pojdziecie we dwojke na spacer? Poczekamy tu. Och. Nie! Nic nie sprawi mi wiekszej przyjemnosci, niz wypic drinka z legendarnym Gruba Kobra. Mam chore kolana. Przynies mi krzeslo. Te moskity sa okropne o tej porze roku. Wiec kupujesz lodz podwodna. Mm. Bedzie milo.

Cudownie. Teraz moge przewiezc wszystko i wszedzie. Kokaina, urzadzenia nuklearne, wysle ci co zechcesz To okropne. Ale juz mam innego dostawce. Poczuj sie jak u siebie. Okay. Bedziemy lezec tu razem? Och. Och, dziekuje. Za Gruba Kobre W blasku reflektorow. Mm. Wiec, powiedz mi, ilu ludzi zabiles? Zabilem? Szescioro. Tylko szescioro? Od Bozego Narodzenia.

Kaspersky

December 12th, 2009 by cecilglass1963

Jestem w ciezkiej sytuacji zyciowej. Ale Ale co? Chcesz znac prawde? Troche jestem teraz na dnie. Ty masz poczucie celu. Ale spojrz na mnie. Jestem 30letnim kelnerem zigolakiem. Gdzie w tym jest przyszlosc? Jaki jest plan? Zawsze byles moim kompasem John. Plan. Zadajesz wlasciwe pytania. Plan Znalezc wlasciwa kobiete, wychowac duzo dzieci, nauczyc je Nie, Roy. Plan, zeby sie stad wydostac. Dobra, chodz. Gliny. Moga nam pomoc. Nie, nie, John. Te gliny To brudne gliny. Wykorzystuja ludzi, nie moga nas zobaczyc. Nie jestem Roy OBannon. Kim jestes? Jestem twoim przyjacielem Smokey Desperado z Zachodu. A kim ja jestem? Ty jestes Benny Hana. Benny Hana. Tak uczysz kalekie dzieci jogi. Ty idziesz pierwszy. Nie. Czemu ja? Bo ciebie nie znaja. Idz. Niech cie nie zobacza. Benny Hana? John Chodz nie tracmy czasu. Ty John mam plan jak sie wydostac. Jestesmy w drodze. Najwyrazniej stary Roy dziala, jak za dawnych czasow. Tak jak za dawnych czasow. Mozesz zapomniec o tym zlocie na chwile? Zobaczysz co bedzie jak pierwszy Zeppelin wystartuje. Czemu ja zawsze ci wierze? John to nie taka niedorzeczna inwestycja, jak te automobile.

Tak to przyniesie duzo pieniedzy. Co to? Psia buda.

Jestem w psiej budzie. Daj spokoj John. Przepraszam, ze sklamalem. Nie chcialem cie rozczarowac. O to mi wlasnie chodzi. Nie moge wytrzymac tego spojrzenia. Nauczylem sie go od mojego ojca. Tak zawsze na mnie patrzyl. Co twoj tata robi? Jest zolnierzem imperialnym? Nie o wiele wazniejszy. Byl Straznikiem Pieczeci Cesarskiej. To mi sie podoba w Chinach. Opis czyjejs pracy brzmi tak cholernie fajnie. Pieczec byla symbolem wladzy Cesarza, od Gingis Khana. Byla przekazywana z Cesarza na Cesarza. Moja rodzina pilnowala jej od ponad 12 pokolen. Od 12 pokolen? Moj ojciec i ja zwyklismy ryc na kamieniach i rozmawiac o dniu w ktorym zajme jego miejsce. Bylem jego jedynym synem. Jakbym tam byl moglbym go ochronic. To nie twoja wina, jestes 3000 mil stamtad. O co chodzi z tym pudelkiem? Moja siostra mi je przyslala. Od mojego ojca. W srodku jest wiadomosc. Co w niej jest? To pudelkozagadka. Nie wiem jak je otworzyc. Ja wiem. Wez mlotek i rozwal. Zobaczysz co jest w srodku. Musze byc cierpliwy. Kiedy bede w stanie je otworzyc bede gotow na wiadomosc. Przestan Konfucjuszu to najwiekszy idiotyzm jaki slyszalem. Pokaz to. Wiesz co? Pojedziemy do Anglii. Znajdziemy morderce twojego taty i odzyskamy ta pieczec. Za to nie ma nagrody, Roy. Kto mowil cos o nagrodzie? Mowie o przyjazni, lojalnosci, honorze. OK? Dziekuje Roy. I slyszalem, ze Anglia to kupa dupeczek. Duzo slicznych dziewczyn. LONDYN Najpierw sprawy biezace Lordowie. Mamy raport od naszego nieocenionego przyjaciela Lorda Rathbona ktory ostatnio powrocil z dyplomatycznej misji w Chinach. Przyjaciele Lordowie Obawiam sie, ze przywoze niepokojace wiadomosci z Orientu. Wojny Opium zniszczyly lad i wrogowie Cesarza sie organizuja. Najgorsi sa Bokserzy Bezbozna banda rebeliantow, ktorzy morduja bez zahamowan. Chiny nie maja sie dobrze. Przywiozlem cos, co powinno dac nam spojrzenie na chore umysly Chinczykow. Prezent dla jej Krolewskiej Mosci Victorii, od Cesarza z okazji 50 wspanialych lat na tronie. Niech zyje Krolowa. Witaj, stary. Anglicy nie sa zbyt przyjazni. To tylko smutni stracency. Co stracili? Mala sprawe zwana Amerykanska Rewolucja. Nigdy nie slyszalem. W skrocie: Wyslali okolo miliona ludzi, my mielismy bande farmerow z widlami i zlalismy ich na kwasne jablko. Ja tu ide! Jedziesz po zlej stronie ulicy! Banda amatorow. Ludzie nie rozumieja. Witajcie panie. Popatrz na siebie. Co? Mam nie zauwazac pieknej kobiety? Myslalem, ze chcesz sie ustatkowac i miec rodzine. Chce, John.

Tylko Mam nadzieje, ze moge. Czemu nie? Slyszalem, ze jezdzenie na koniu moze zaszkodzic. Obijanie sie w gore i w dol na konskim grzbiecie. Moze spowodowac plywanie w gore strumienia. Co? Moge strzelac slepakami. Nic nie mow Roy W porzadku Niektorym nie jest pisana rodzina. Mam taki dobry kontakt z dziecmi Uwazaj smarkaczu! Moja wina. Panowie zgubili droge? Tak. Szukamy mojej siostry Zatrzymala sie przy 33 Oxford Street. Wiem gdzie to. Sypialem tam. Mozesz nas zaprowadzic? Wiec Moze za mala oplata. Jestem pewien, ze wam sie oplaci. Za kogo nas masz dzieciaku? Pare wiesniakow ze wsi? Spadaj. Sprzedaj swoje gowniane gadanie komu innemu. My nie kupujemy. Dzieki za napiwek gosciu.

Ukradl zegarek mojego wujka! Co? Tedy. Chodz tu, ty maly smieciu. Co ci mowilem o zwiewaniu z roboty, Charlie? Chcialem tylko pobiegac, szczerze! Co to jest? Nie chcialbym byc toba Bedziesz marzyl, zeby nigdy nie uciec z fabryki. Zostaw chlopaka w spokoju. Pieprzeni turysci. Trzymajcie sie od tego z daleka. Robcie co chcecie z dzieciakiem, ale to jest moj zegarek. Nas jest duzo a was tylko dwoch. Wiec spieprzac! Spokojnie koledzy raz na tym straciliscie Nie zrobcie tego drugi raz.

Dalej! Za nim! Tam jest! Brac go! Mamy go! Czekajcie Dawajcie cholerna drabine! Chodz no tu! Super Na niego! Ty. Widziales? Jest ok. Ok? To byl jeden z moich najlepszych ciosow.

Z drogi Mysle, ze panowie powinni mi towarzyszyc do Yardu. To ma byc Yard? ANG.OGRoDEK, PARK To wiezienie! Roy, uspokoj sie. Ktos idzie. Ja sie tym zajme. Anglicy nie sa tacy jak ty. Nie sa tacy uczuciowi. Zrob cos dla mnie zajmij sie kungfu, a ja bede gadal. Chodzcie tu niech was usciskam. Probowalismy ich zlapac od dwoch lat. I wy sie pojawiliscie i zalatwiliscie ich w jedno popoludnie.

Sky Club

December 12th, 2009 by cecilglass1963

Niezle masz pluca. zycze milego dnia. Nawzajem. Spocznij. Przepraszam, nie chcialem! Zajme sie tym. Nie trzeba. Ma pani pelne rece, potrzymam. Dziekuje. To ja dziekuje.

Pol duzego kubka, odtluszczone, gruba pianka, bez pokrywki. Kiedy bedziesz wiedziala? Dzis. Chyba, ze mnie nie chca, wtedy nigdy. Na pewno mnie nie chca. Szukaja kogos w typie matki. Wedlug rezysera jestem roztargniona. Aktorka moze byc czym zechce. Naprawde mozesz? Mam nadzieje. Bo inaczej zostanie mi do konca zycia rola kelnerki. Czesc, Nick. Lola, skarbie, kiedy dasz sobie postawic obiad? Czemu mi nie wierzysz? Nie jestem w twoim typie. Cappuccino, duza pianka. Male czy duze? Duze. Mam nadzieje. Nastepny! W biurze czeka mnie cos milego. Postawie ci kawe dla uczczenia awansu. Uwaga: Pracuje w kawiarni. Slucham pana? Mam przestac cie nagabywac? Przepraszam, tylko chwilke. Jesli chcesz, przestane. Powiedz tylko slowo. Powiem.

Staram sie byc aktorka. Chcialabym sie na tym skupic, wiec przestan mnie nagabywac. Jestes zestresowana. Owszem, za duzo mam na glowie. Nie mowmy o tym teraz. Spotkajmy sie jutro o 10:30.

Moze byc. To bedzie randka? Tak.

Dzieki. Inspirujacy wystep. Wiem. Dzien dobry, panie Marshall. Co nowego, maly? Norm! Wygrywasz? Miller podobno szuka agencji. Ten browar? Slyszalem. I slyszalam, ze Darcy McGuire zostawila BBDO. Czesc, Angela. Odeszla czy ja wylali? Wiem tylko, ze wszyscy szaleja ze szczescia, ze sie jej pozbyli. Efekty damskiej wizji reklamy. Cos wyszlo z ta dziewczyna, ktora spotkalismy w pubie? A mowila, ze musi sie wczesnie polozyc! Polozylem ja o 11, moze o 10.45. Jestes geniuszem, wiesz? Coz robic, mam talent. Dzis mam dobry dzien. Nie dosc, ze moja byla wychodzi za maz, to Wanamaker chce mnie widziec. Dwa razy potwierdzal.

Zadzwon, jak oglosi publicznie. Nielatwo bedzie podlizywac sie dyrektorowi kreatywnemu. Bez obaw. Zarezerwuje stol u Drakea. Nie dziel skory na niedzwiedziu.

Na pierwsza? Przyjde po ciebie. Moge? Jaka jest roznica miedzy zona a praca? Po 10 latach praca wciaz cie rajcuje! Na twoim miejscu bym tego nie robil. Dzien dobry, panie Marshall. Czesc. Projekty Gilette sa na biurku, odebralam buty od Barneya, okulary w naprawie, beda gratis, poranne zebranie odwolane, papierosy leza obok laptopa. Odwolali zebranie? Tak mi powiedziano. Czesc, dziewczyny. Dzien dobry panu. Czemu odwolali zebranie? Nikt nie dzwonil. Wanamaker chce cie widziec, jak przyjdziesz, czyli kwadrans temu. Wiem. Nie mogles przyjsc punktualnie? W koncu dzis awansujesz. Wygladasz doskonale. Wymarzony dyrektor kreatywny. Poradzicie sobie na 44tym pietrze? zartujesz? Jestesmy stworzone na 44te. Idz juz, otworzymy szampana. Nie zwlekajcie! Ty nie zwlekaj. Jest uroczy. Przepraszam, spotkanie ciagnelo sie bez konca. Dlugo czekasz? Tylko kilka minut. Przynies mi bezkofeinowa, aspiryne i Echinacee.

I odplamiacz, cos mi chlapnelo. Albo lepiej nowy krawat. Widzialem twoje probki dla Johnny Walkera, fantastyczne. To moj zawod. Jestem kiepski w przemowach, zwlaszcza, jak nie ty je piszesz. Siedze w branzy od 30 lat i wierz mi, jest coraz trudniej. Lata 80te to byl raj, w kolko alkohol, papierosy i samochody. Bylem w swoim zywiole. Ale w latach 90tych faceci stracili kontrole nad wydatkami, a my stracilismy impet.

Kobiety miedzy 16 i 24 rokiem zycia to najszybciej rosnaca grupa konsumentow. Noworodki z lat 80tych kontroluja dolara. Nie bylo Echinacei. Czesc, Nick. Czerwony czy lawendowy? Czerwony nie, lawendowy. Ten bedzie dobry. My robilismy reklamy piwa ze Szwedkami w bikini, a rynek sie zmienial. 10 lat temu bylismy pierwsi, teraz z trudem trzecie miejsce. Musimy wyzbyc sie naszego sposobu myslenia. Bo utoniemy. Nie wiem, co masz na mysli. Co sadzisz o Darcy McGuire? Plotka glosi, ze odeszla z BBDO. Podobno to modliszka.

Rok temu zdobyla Cleo, ktora my powinnismy zgarnac. A, tak. To ona? Zapomnialem. Podobno to Hannibal Lecter w damskiej skorze. Bardzo smieszne. Tak? Czemu? Bo wlasnie ja zatrudnilem.

A po co? Wiesz, ze cie uwielbiam. Ale swiatem rzadza baby. A wyczucie bab nie nalezy do twoich mocnych stron. Rwiesz je jak wirtuoz, ale ich psyche to dla ciebie czarna dziura. Po co zatrudniles Darcy? Jeszcze nie jest samodzielna, ale kto inny by ja capnal. A jest dobra, Nick, naprawde dobra. Zrobiles ja dyrektorem kreatywnym, tak? Nie bylo mi latwo, ale zarzad trzyma mi bat nad glowa. Przyjdzie po poludniu.

Sprobuj sie przelamac. Ona utrzyma nas na powierzchni. Dlatego, ze jest kobieta? A potrafisz z tym konkurowac? Idzie. Nie tak szybko, dziewczyny. Odlozcie to na pozniej. Nie przenosimy sie na 44te? Nie dzisiaj. Gigi, jeszcze jedno. Przyszedl twoj byly. Wygladasz jak milion dolarow. Dziekuje. Moge pocalowac panne mloda? Jasne. Gratulacje, szczesciarz z ciebie. Dzieki, tez tak sadze. Jedziecie na 2tygodniowy rejs? Prawie. Alex ma trase, biuro Teda tez i wyslalam ci ja faxem. Na wypadek gdybym zaginal? Nigdy nic nie wiadomo. Oto i ona, cala w rozach.

Dwa tygodnie razem, co? Jak ty to zniesiesz? Cudownie. Zadbasz o starego. sniadanka do lozka, kapcie Masz bujna wyobraznie.

Efortuna

December 12th, 2009 by cecilglass1963

Jesli masz pytania powinienes teraz je zadac. Nie, prosze pani. Dobrze. Mysle, ze sobie poradzimy. Spotkamy sie pozniej. Dobrze. Do widzenia. Vail mowil, ze nie pamietasz okolicznosci dotyczacych smierci. Czy to prawda? Tak. Stracilem czas. To znaczy przytomnosc. Czy zdarzalo ci sie to wczesniej? Tak. Kiedy to sie stalo po raz pierwszy? To sie zaczelo, gdy mialem dwanascie lat. Czy twoi rodzice wiedzieli, ze cierpisz na te chorobe? Nie. Matka nie zyla. A ojciec? Nie. To nie byl dobry czlowiek. Czy leczyles sie na to? Slucham? Czy byles u lekarza? Aha. Nie. W Creekside nie chodzi sie do lekarza, chyba ze sie zlamie noge. Moge z toba porozmawiac? Mow. Przepraszam. Zraz ja przyprowadze. Jak mogles? Nie jestem pionkiem, ktorym mozna do woli przestawiac. Jadlam lunch. Kiedy masz zamiar przedlozyc dowody? Czego chcesz? Chce wiedziec, kiedy. Mam wnioski do przedstawienia. Nie, nie masz. Chcesz pojsc na ugode. Klient nie uprawnil mnie do takich rozmow. Gdybym to ja szukala ugody, mam wszystkie uprawnienia. Shaughnessy chce kary smierci, a ty masz mu w tym pomoc. Kazdy na twojej pozycji staralby sie wyeliminowac kare smierci. Wyeliminowac? To jasna sprawa. Jasna? Uprzednio nie karany, brak swiadka, brak motywu. Mamy jawne dowody. Szkoda, ze nie wystapiles o obled. Moi psychiatrzy rozerwaliby go na strzepy. Powolanie sie na piata poprawke przy akcie oskarzenia bylo znakomite. Ja tez tak uwazam. Jesli przegrasz, ty na tym stracisz, nie Shaughnessy.

Porozmawiajmy. Spotkamy sie w sadzie, Marty. Wystarczy jeden przysiegly, ktory nie uwierzy, ze to zrobil. Jeden przysiegly, ktory ma dziecko, spojrzy na te jego twarz Twarz jest znakomita. Uczysz go, jak ma wygladac? To jakanie sie jest bbbezcenne. Och, Marty. Naprawde myslisz, ze tego nie zrobil? Biedny Aaron Stampler wzbudzil w tobie litosc? Nie mowimy tu tylko o wiezieniu, ale o pozbawieniu kogos zycia. Jesli sie mylisz, ale zrobisz to dla Johna, bedziesz mogla z tym zyc? Przezyje. Do zobaczenia w sadzie. Umawiamy sie, ze zbrodnia zostala popelniona tutaj. Te zdjecia nie maja wartosci dowodowej. To nie tylko morderstwo, ale okaleczenie i torturowanie. Prokurator chce je pokazac przysieglym dla wywolania szoku. Nieprawda.

Chce uswiadomic horendalna nature zbrodni i powiazac oskarzonego zbrukanego krwia z miejscem zbrodni. To krzywdzace.

Nie zgadzam sie. Prosze o spokoj. Zdjecia sa wlaczone do akt. Czy mam zarzadzic przerwe, by mogli panstwo kontynuowac na osobnosci? Przepraszam, Wysoki Sadzie, ale tego za wiele. A jesli zacznie sie sprzeciwiac, jesli przedstawimy narzedzie zbrodni? Jesli juz o tym mowa To jest budynek publiczny. Przepraszam, panie Vail. Czy moge prosic o autograf? Powiedz mi o Lindzie. Pan Vail mowil, ze to twoja dziewczyna. Tak, to moja dziewczyna. Jak sie poznaliscie? Bylismy razem w Domu Zbawiciela. Ja bylem ministrantem, a ona pracowala dla biskupa Rushmana. Jakie wiazaly was stosunki? Mnie i Linde? Ona jest bardzo oczytana, bardzo inteligentna. Bardzo lubilismy razem spedzac czas. Moze sie nawet pobierzemy. Spaliscie ze soba?. To prywatna sprawa. Wiem, ale musze o to zapytac. Czy wiazaly was stosunki seksualne, Aaron? Tak. Czy spales w tym czasie jeszcze z kims innym? Nie. A ona? Czy przyszla cie odwiedzic, Aaron? Nie, ale Martwisz sie tym.

Nie, ona wyjechala. Ona wyjechala na jakis czas. Jeszcze zanim sie to stalo. Mysle nawet Mysle, ze o niczym nie wie. Czesc, szefie. Hej, masz cos dla mnie? Tak. Nie ma nic w katalogu o symbolu B 321 56. Ale mysle, ze B to nie B, tylko 8. Noz mogl sie wysliznac. Thomas Jefferson. To chyba nie on. Tutaj mam fundacje i inwestycje Rushmana. Nic szczegolnego, poza tym, ze jest ich mnostwo. Zatrzymaj tu. Co on mial do czynienia z rozwojem Poludniowego Brzegu? OTWlERANlE PLlKU lnwestorzy. Shaughnessy? To w sasiedztwie Joey Pinero. Widzisz to? Tu wszedzie byly domy. Na tym rogu byl dom, gdzie pocalowalem pierwsza dziewczyne. Zaszla w ciaze. Porzadny pocalunek, Joey. Tak. Jesli sie im powiedzie, zbuduja tu drogie apartamenty do wynajecia. Dlatego kupie to wszystko za forse, ktora dostalem za ugode.

Slyszales o forsie? Kto nie slyszal? Marty to najlepszy adwokat! Robie to, co do mnie nalezy. Poltora miliona! Robi, co do niego nalezy. Alderman, Joey mowil, ze gliniarze napuszczali go na ciebie. Czy to nie jest typowe? Nie moga mnie kupic, wiec probuja kupic mojego brata.

Wiekszosc ludzi uwaza, ze ta ziemia nalezy do kolei.

Ale to nieprawda. Nalezy do Kosciola. Do Kosciola? A wiec to jest Fundacja Rushmana.

To prawda. Naleza do niej bogaci inwestorzy. lacznie z Johnem Shaughnessy. Wykupili tereny i budynki wokol wlasnosci koscielnej i zrownali je z ziemia. Zrujnowali nasza okolice. Poszedlem do arcybiskupa i mowie: Jak mozna tak krzywdzic ludzi? To biedacy. Pozbawiacie ich domow. To katolicy.

Pieprzony skurwiel. Posluchal mnie. Nie moglem uwierzyc. Powiedzialem im, by zrezygnowali z rozbudowy terenow wokol kosciola. Maja domy, ktorych nie moga zburzyc, i ziemie, na ktorej nie moga budowac. Shaughnessy traci miliony. Bedziesz zeznawal? Kto? Ja? Tak, jasne. Tylko zmienie te marynarke na garnitur od Brooks Brothers Nie, Joey. Nie ty. Jasne. Bede zeznawal. Wiesz, co ludzie mysla?. ze to miasto rzadzi sie samo. Mysla, ze wstaje, idzie do pracy i chodzi w nocy spac tak jak my.

Nie zdaja sobie sprawy, ile trzeba wysilku, by zarzadzac miastem. Zbrodnie, pozary, napady Kiedys pekl glowny rurociag.

Brzydula 224

December 11th, 2009 by cecilglass1963

/Niezbyt dobrze to wyglada. /Wezwano karetki. /mamy tez wypadek /przy traktorze w Sutter /i dzieciaka porwanego /przez potok Hodgkinsa /Karetki do obu przypadkow Biore samochod. 27001SKRZYzOWANIE MORGANA STAN MISSOURI 21 PADZIERNIKA Jechac dalej. Ruszajcie sie ludzie. No dalej. Nie zatrzymywac sie. Utrzymujcie ruch.

Dalej. Ruszac. Co tu mamy, Bobby? Dzieciaki w drodze do domu z Milton.

Pijani, stracili panowanie nad samochodem, przekoziolkowali. Kierowca zginal natychmiast. Dwoch chlopakow z tylu niezle poturbowanych. Sa w drodze do Hrabstwa, i dziewczyna na siedzeniu pasazera, uszkodzenie kregoslupa.

Wlasnie ja wyciagaja. swiatla. Widzielismy te swiatla na niebie A potem moi przyjaciele. Zostali zabrani do szpitala. Kevin. Hej, mozesz cos dla mnie zrobic? Mozesz potrzymac glowe nieruchomo i patrzec na moje pioro? Dobrze. Za chwile cie stad zabierzemy, ale mozesz podazac wzrokiem za moim piorem? Mozesz to dla mnie zrobic? Dobrze. Bobby? Do diabla. Przykro mi szefie. Przy moim pierwszym wypadku, obrzygalem buty swojego szefa. Nawet o tym nie mysl. Wiesz co ja tak kocham w tej robocie? Przyjezdzasz na miejsce, patrzysz, oceniasz sytuacje, i twoim zadaniem jest polepszyc ja. To zawsze mozna zrobic, niewazne jak jest zle. Zawsze moze byc lepiej. Ale nie dla tego goscia, ktory prowadzil, nie dla niego. Ale to nie twoj koniec. Wlasnie o to w tym chodzi. Znajdujesz kogos komu mozna pomoc.

Masz, upewnij sie, ze bedzie patrzyla przed siebie. Nie pozwol jej patrzec na krew na przedniej szybie.

Dzieki, szefie. Zejdz z drogi. Oszalales? Nie moge uwierzyc, ze wciaz tu jestes. Sluchaj, to moja wina. Inni mysleli, ze jestes ze mna. Ja myslalem ze zabrales sie z powrotem z ludzmi szeryfa. Jak dlugo tu bylem? 2,5 moze 3 godziny. Szefie, naprawde mi glupio. Nie wiem co powiedziec. 33042 Czesc, Tato. Czesc Charlie. 33072DOM JESSYEGO Tego samego dnia 33103Czy wiesz, ze 12 ludzi /Niektorzy ludzie wkladaja naprawde /duzo pracy w swoj trawnik. /jakby ten skrawek zieleni /byl najwazniejsza rzecza na swiecie. /jakby mysleli, ze dopoki /ten trawnik przed domem /bedzie zielony, skoszony i piekny, /to nie wazne bedzie w ogole /to co sie dzieje w domu. W porzadku? Tak, nic mi nie jest. Posprzatajmy tu zanim mama wroci do domu. Ok. Dalej, wejdz. Tata powiedzial, ze przyjdzie na wystep. Tak, na pewno przyjdzie, kochanie. Pomozesz mi z moim kostiumem? Tak, pewnie. Mamo Czy z Tata wszystko w porzadku? Tak, oczywiscie, ze tak. Co masz na mysli? Nie wiem. Tylko wyglada jakby czegos sie obawial. Znam twojego ojca od bardzo dawna. Jedna rzecz wiem o nim na pewno: on sie niczego nie boi. Dobranoc, dziecino. 36213SKRZYzOWANIE MORGANA Tego samego dnia Wlasnie tam, asie. Hej, znam cie. Jestem Luke Reynolds Wyciagnales mojego syna Moe z pod kombajnu rok temu. Co ty tu do diabla robisz? A Przyszedles popatrzec na moje poletko. Poletko? Na moja swiecacawnocy pszenice. He, he, Chodz za mna.

Kantor Intraco

December 11th, 2009 by cecilglass1963

Wiem, ze to dla ciebie bardzo dziwne i jestes w szoku, ale wskakuj. Wszystko ci wyjasnie, OK? No dalej. smialo. Pewnie chcesz zapiac pasy, Jack. To ma przyspieszenie. Co sie ze mna dzieje? Oddychaj w torebke, Jack. Takie rzeczy powoduja, ze wielu gosci wymiotuje. Widzialem to juz. Wiec jesli czujesz potrzebe, otworz okno i zrob to na zewnatrz. Nie przepracowuj sie tak, Jack. Tak w ogole, sam na siebie to sprowadziles. Sprowadzilem co na siebie? Nic nie zrobilem! Mam wszystko, czego potrzebuje. Brzmi znajomo? Dlatego, ze myslales, ze jestem arogancki, to teraz jestem w piekle? Torebka, Jack. O, moj Boze! Ach! Sposob w jaki interweniowales w sklepie zeszlej nocy, zrobiles dobra rzecz, Jack. To bylo niesamowicie imponujace na calej szerokosci O, Boze! do najwyzszych szczebli organizacji.

Prosze powiedz co sie ze mna dzieje po angielsku bez dupereli. To jest wizja, Jack.

Wizja? Ja Wizja czego? Musisz sam to zrozumiec i masz mnostwo czasu. Ile czasu? Ile bedzie trzeba, co w twoim przypadku znaczy sporo. OK, sluchaj. Ja po prostu chce z powrotem moje zycie, OK? Dobra, czego chcesz? Chcesz rozmawiac otwarcie? Rozmawiajmy otwarcie. Ile pieniedzy? To tak nie dziala, a ja nie moge powiedziec dlaczego.

Dlaczego nie? Poniewaz sam musisz to zrozumiec. Sluchasz mnie? Zrozumiec, zrozumiec. Zrozumiec co? Niech to samo do ciebie przyjdzie. Nie mam teraz na to czasu. Jestem w srodku transakcji. Teraz pracujesz w innym biznesie, niuniu.

Co to jest? Otworz. Co to jest, jakis sygnal? Przybedziesz jak tylko zadzwonie? Teraz musisz wysiasc, Jack. Ale co mam robic? Przykro mi. Nie moge poswiecic ci wiecej czasu. Mam inna sprawe, ktora musze sie zajac. Nie, ty mi to zrobiles. Nie mozesz mnie tak zostawic. OK. Potrzebujesz powietrza? Wyjdzmy i zaczerpnijmy powietrza. Przejdziemy sie i ci wszystko wyjasnie, OK? Dzieki. Pewnie. Przepraszam. Wie pan gdzie jest Merrison Street? Jeannie. Znalazlem Jacka. O, tu jestes, nieznajomy. Gdzie byles? Wygladasz okropnie. Wlasciwie spodziewalem sie ciebie. Dzwonila Kate i pytala czy wiem gdzie jestes, wiec O, postawilem Barcaloungera na srodku pokoju. Wymiata wszystkich.

Co o tym myslisz? To wspanialy pokoj. Wspanialy pokoj. Stary, ty i ja wiemy jak zyc, co? No, chodz. No, chodz, Jack. No, chodz luu! No, dalej, stary. Siadaj. Wszystko w porzadku? To znaczy, wyjezdzasz w swieta rano i nie mowisz nikomu, gdzie jedziesz.

Jestesmy przyjaciolmi? Pogadajmy. Mam zly dzien. Czytalem gdzies, ze w czasie swiat podwaja sie odsetek samobojcow. Po co ja to mowie? Nie chcesz tego sluchac. No dalej. Czy to klopoty w pracy? Nie Chyba nie. Chyba nie chodzi o Kate? Widzisz? Tak jakbysmy czytali w swoich myslach. Kate jest moja zona. Powtarzaj to w kolko, Jack, jak mantra. Powtarzaj to. Widzisz, doskonale pasujesz do profilu po 30tce, dom, dzieci, odpowiedzialnosc finansowa. Zaczynasz myslec: To nie jest zycie o jakim marzylem. Gdzie romantycznosc, rozumiesz? Gdzie jest radosc zycia? Nagle kazda reklama damskiej bielizny w Newark StarLedger przedstawia zycie jakiego nie mozesz miec. To tylko dwoje dzieci, tak? Chodz, chodz. Rozumiem, czasami czujesz sie tak, jakbys poddal sie swiatu. Ale spojrz co masz. Spojrz na to: cztery sypialnie, dwie i pol lazienki, czesciowo wykonczona piwnica. I grzeczne dzieciaki. Wiesz co? Pewnie nie chcesz teraz tego sluchac. Ale pamietasz ostatnie lato, kiedy prawie mialem romans z Arnie, terapeutka wymowy? Pamietasz, co mi wtedy powiedziales? Powiedziales, Nie spieprz najlepszej rzeczy w swoim zyciu tylko dlatego, ze nie jestes do konca pewny kim jestes. OK? Bierz ich, tygrysie. Moze pani chwile zaczekac? Ee, niewazne, bo bo wlasnie wszedl. Dziekuje. Dziekuje. Czy ty masz pojecie przez co musielismy dzisiaj przejsc? Wychodzisz z domu o 7:30 rano.

Nie mowisz mi, gdzie idziesz, i w ogole, ze wychodzisz. I nie widze cie przez wiele godzin? Zadzwonilam do wszystkich przyjaciol. Policja stanowa cie szuka. Rozmawialam, na litosc boska ze szpitalem. Jaki maz zostawia swoja rodzine w swiateczny poranek bez slowa, gdzie idzie? Jaki maz tak robi, Jack? Nie wiem. Moglabys przestac na mnie wrzeszczec? Gdzie byles? Bylem w miescie.

W miescie? W Nowym Jorku? Tak. Po co? Poniewaz tam mieszkam. Nie zaczynaj, Jack. Sluchaj, nie rozumiesz. Ja ja obudzilem sie tutaj rano. I to jest bardzo dziwne, poniewaz to nie jest moj dom.